5 kwi 2014

OMNOMNOM... TEGO NIE WIESZ O JEDZENIU

Hmm. Ktoś to kiedyś zbadał, policzył, zobaczył... Albo wymyślił. Nie wiem, macie.

I może pomożecie mi zweryfikować punkt siódmy, bo sam nie jestem w stanie...
Czytaj dalej »

28 mar 2014

INNI SOBIE UTRUDNIAJĄ, JA SOBIE UŁATWIAM

Tyle lat cofania się do bankomatu.
Tyle lat strachu o to, czy te 50 zł aby na pewno wystarczy.
Tyle lat tłumaczenia, że nie mam tych 20 gorszy, żeby pani mogła mi wydać okrągłą dychę.
I tyle lat przyzwolenia na generowanie grosikowych długów.

24 mar 2014

I TAK UMRZEMY, WIĘC PO CO SIĘ SPINAĆ?

Patrzcie, co mi dali do publikacji. Oczywiście mogłem się nie zgadzać i nie podpisywać pod czymś, czego nie jestem w stanie zweryfikować, ale... komuś trzeba wierzyć.

20 mar 2014

A CIEBIE CO DZISIAJ USZCZĘŚLIWIA?

Słuchajcie, podobno oprócz dnia wiosny i wagarowicza obchodziliśmy dzisiaj dzień szczęścia, a ja zupełnie przypadkiem znalazłem grafikę ilustrującą moje szczęście. Gimby, single, środowiska LGBT i Prawdziwi Polacy nie zrozumieją, ale trudno.

Nie dla nich historia mojego szczęścia :) 

10 mar 2014

PROGNOZA POGODY NA LATO I RESZTĘ STULECIA

Kto nie drżał o pogodę w tym roku - ręka w górę. Jeśli dobrze pamiętam, to w zeszłym, mniej więcej o tej samej porze zaczęła się u nas zima i trwała długo. Za długo. Wtedy zima zaskoczyła wiosnę, ale tym razem, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i jeśli wierzyć prognozie, to wiosna da po pysku zimie. I coś czuję, że to będzie nokaut.

5 mar 2014

5 ZASAD, JAK Z KLASĄ OPUŚCIĆ POKÓJ HOTELOWY

Ja rzadko gdziekolwiek wyjeżdżam. Jeszcze rzadziej zdarza mi się zostać na noc poza domem, a nocleg w hotelu to już totalna abstrakcja. Głównie ze względu na pracę, jaką mam + rodzina, dzieci, te sprawy. Wychodzi na to, że średnio 360 nocy w roku spędzam w swoim pokoju, śpiąc na swoim łóżku.
Był jednak taki czas - około 6 lat temu - kiedy to w hotelu spędzałem większość swoich dni. I nie była to praca przedstawiciela handlowego, ale ciężka, fizyczna robota przy sprzątaniu pokoi hotelowych na Islandii.

27 lut 2014

TŁUSTY #SHAREWEEK

Jeśli Andrzej ogłasza tydzień dzielenia się blogowymi perełkami, to ja tę zacną inicjatywę traktuję jak rozkaz. Po pierwsze dlatego, że to nie jest łańcuszek jakich w necie masa, a po drugie - być może ktoś, kogo polecę, swoim blogiem odmieni czyjeś życie. Fajnie by było.

25 lut 2014

HISTORIA PEWNYCH PRZEPROSIN

Uwaga, temat z cyklu: MOŻNA? MOŻNA. Mój ulubiony.

Akcja dzieje się jakieś trzy tygodnie temu. Korzystając z faktu, że znajomi przyjechali na weekend do Pzn, postanowiliśmy zaliczyć jakieś wyjście. Na dobry początek padło na bilard. Zadzwoniłem, zarezerwowałem, idziemy, gramy. Niestety ledwie kilka minut, bo nasze kobiety (tak, wiem - ale nie było opcji, żeby zostawić je w domu ;) koniecznie chciały udowodnić, że nie są gorsze.

19 lut 2014

CZASEM LEPIEJ SIĘGNĄĆ PO NARKOTYKI

Tak wygląda willa pewnego meksykańskiego bossa narkotykowego, a zdjęcia pochodzą z przeprowadzonego przez meksykańską policję nalotu na ten dom (pałac?). U nas jak złapią gangstera, to możemy liczyć co najwyżej na żółty pasek w telewizorze i wypowiedź rzecznika policji, bo mafijne MTV Cribs to nie nasze standardy.

17 lut 2014

DEATH WISH COFFEE - WYPIŁEM I ŻYJĘ

Wbrew temu, co piszą na opakowaniu, nawet nie otarłem się o śmierć. Niby ma te 4 razy więcej kofeiny i rzeczywiście czuć, że ma większą moc niż przelewowa ze Starbunia, ale nie na tyle, żebym nie mógł zasnąć za biurkiem, nie mówiąc już o reanimacji. Może gdybym wypił dwie?